Pandora sprzedaje, pozyskuje fundusze i zostaje oskarżona przez PayPala. Dużo się dzieje wokół muzycznego serwisu.

Pandora ostatnio mocno namieszała na rynku muzycznych serwisów streamingowych. Sprzedaje, pozyskuje, wdraża i zostaje oskarżona o plagiat. Ale po kolei.

Pandora dotychczas była znanym i lubianym radiem internetowym. Jednak okazało się, że słuchacze oczekują więcej i chcą mieś większy wpływ na to co słuchają. Serwis postanowił połączyć dotychczasowe swoje radiowe usługi z serwisem muzycznym na żądanie. Tak powstała hybryda, która daje więcej niż niejeden serwis muzyczny, pozbawiony tak szerokiego spectrum oferty radiowej.

W tym tygodniu serwis dodał kolejna funkcję Auto Play, która pozwala na odsłuch ekskluzywnych materiałów, niedostępnych w serwisie muzycznym Pandory. Funkcja polega na ciągłym odsłuchu poszczególnych utworów i automatyczne dopasowanie playlisty z pozycji radia. Dzięki któremu można słuchać utwory dostępne tylko i wyłącznie na wybranych serwisach jak Apple Music czy Tidal.

Funkcja ta spełniała swoją rolę w przypadku Taylor Swift, która ekskluzywnie przez ostatnie trzy lata dzieliła się swoją twórczością tylko ze słuchaczami Apple Music. Do dzisiaj, kiedy postanowiła powrócić na szeroki rynek i ponownie udostępniła swoje utwory na wszystkich serwisach streamingowych. Jest jednak jeszcze wiele innych artystów dostępnych tylko na wybranych platformach, a dzięki funkcji Auto Play użytkownicy Pandory nie odczuwają ich braku.

Dwa tygodnie temu Pandora została pozwana przez serwis płatności bezgotówkowych PayPal o naruszenie znaku towarowego. PayPal w złożonym wniosku do sądu twierdzi, że niebieska litera „P” z logo serwisu muzycznego w mobilnej aplikacji jest zbyt podobna do podwójnej niebieskiej litery w znaku PayPala.

Pandora/PayPal
Pandora/PayPal

PayPal twierdzi, że mocno traci na wizerunku jak również „używalności” aplikacji, ponieważ użytkownicy mylą je właśnie ze względu na duże podobieństwo. Czekamy na rozstrzygnięcie sądu.

Pandora już od dłuższego czasu miała problemy finansowe i szukała znanego i wyrazistego inwestora. Chodziły po rynku plotki, że być może gigant radia satelitarnego Sirius XM może zainwestować w Pandorę. Sirius XM szybko jednak zdementował plotki. Okazało się jednak że nie są to plotki. W tym tygodniu serwisy zakomunikowały, iż Syrius XM zainwestował jednak w Pandorę 480 milionów dolarów wykupując uprzywilejowane akcje serii A, co stanowi 18 procent wyemitowanych akcji serwisu.

Pandora będąc na fali postanowiła pozbyć się swojego biletowego biznesu Ticketfly. Za 200 milionów dolarów sprzedała go serwisowi Eventbrite, transakcja zakończy się jesienią tego roku. Nie był to sukces sprzedażowy, ponieważ Pandora serwis zakupiła zaledwie niecałe dwa lata temu za 450 milionów dolarów, strata równa 150 milionom dolarów.

Czym jeszcze nas zaskoczy Pandora w nadchodzącym tygodniu? Może wejdzie do Polski?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.